Areszt za upamiętnienie powstańca styczniowego?


Przewodniczącemu lokalnej organizacji polskiej mniejszości w Lidzie grozi 15 dni aresztu za zapalenie zniczy na grobie ks. Adama Falkowskiego, rozstrzelanego przez władze carskie za poparcie powstania styczniowego z 1863 r – informuje Gazeta Wyborcza

22 stycznia br. milicja uniemożliwiła modlitwę przy mogile księdza Adama Falkowskiego rozstrzelanego i pochowanego w Lidzie (obwód grodzieński) w1863 roku za wsparcie udzielone powstaniu styczniowemu. W spotkaniu uczestniczyła grupa miejscowych Polaków, którzy wieczorem przyszli do parku miejskiego, gdzie znajduje się mogiła księdza. Aleksander Kołyszko, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej powiedział wtedy Polskiemu Radiu, że zaraz po tym jak ludzie podeszli do mogiły księdza pojawili się milicjanci. „Podeszło do nas czterech milicjantów – jeden z nich filmował. Spisali nasze nazwiska. Ja spytałem się czy możemy się pomodlić. Powiedziano nam, że nie gdyż jest to nielegalne zebranie. Więc musieliśmy się rozejść” – powiedział Kołyszko.

Ksiądz Adam Falkowski został rozstrzelany przez wojska carskie za przeczytanie z ambony manifestu Rządu Narodowego wzywającego do udziału w powstaniu. W 1919 r. na miejscu gdzie w bezimiennym grobie pochowano księdza miejscowa społeczność postawiła krzyż. Po drugiej wojnie światowej mogiła księdza została zdewastowana. Przez wiele lat Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej oraz miejscowy oddział Towarzystwa Języka Białoruskiego zabiegały u władz o pozwolenie na należyte upamiętnienie tego miejsca. W 2011 r. w końcu pozwoliły na ustawienie kamienia z napisem upamiętniającym ks. Falkowskiego. Wświęta narodowe lidzcy Polacy bez przeszkód upamiętniali straconego duchownego.

Za udział w nielegalnym zgromadzeniu na Białorusi grozi kara grzywny lub 15 dni aresztu.

Jb/Biełsat/ www.wyborcza.pl

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze