Unia Celna zmusza Białorusinów do kupowania rosyjskich aut


Przed 2011 r. białoruska motoryzacja opierała się na używanych samochodach sprowadzonych z UE. Jednak podniesienie ceł wynikające z podpisanej 1 lipca 2011 r. umowy o powołaniu Unii Celnej zmusiło Białorusinów do zakupu wytworów rosyjskiej motoryzacji. Ceny na używane zachodnie samochody wzrosły wtedy średnio pięciokrotnie.

Łada, Gaz i UAZ – królowie białoruskich szos

Według danych Białoruskiego Stowarzyszenia Samochodowego w 2012 r. wzrosła o prawie 27 proc. sprzedaż nowych aut – głownie rosyjskich marek, które zaczęły odgrywać na Białorusi role dominującą. Prawie 29 proc. nowych samochodów to trzy wiodące rosyjskie marki Łada, GAZ i UAZ. W 2011 wśród nowych samochodów rosyjskie auta stanowiły jedynie 15 proc. Ich sprzedaż wzrosła o 138 proc., podczas gdy zagranicznych aut o jedynie 6 proc.

Według raportu, Białorusini wybierają tańsze marki rosyjskie. Również białoruskie urzędy otrzymały nieoficjalny zakaz zakupu samochodów z poza Unii Celnej. O ile w 2011 trzy czwarte zakupów dokonywały osoby fizyczne, to w 2013 indywidualni klienci stanowili mniej niż połowę. I większość nowych samochodów kupowały instytucje i firmy. Zdaniem autorów raportu oznacza to, że Białorusi wstrzymują się w zakupem samochodu.

Z Iranem nie wyszło, czas na Chiny

Białoruś dopiero zaczyna budować swój przemysł samochodowy. Niepowodzeniem zakończyła się próba powołania białorusko-irańskiej montowni samochodów Samand – z powodu rozbieżności pomiędzy udziałowcami. W 2012 r. Białoruś zaprosiła do współpracy chińską firmę Geely, która pod Borysowem ma zbudować montownię swoich samochodów. Projekt jest realizowany przez spółkę BiełGee, w której 50 proc. akcji ma białoruski BiełAZ, a 32,5 proc. chiński koncern Geely. Pozostałe akcje należą do białorusko-chińskiej firmy Sojuzawtotiechnołogii produkującej części zamienne. Koszt inwestycji wniesie 244,9 mln dol. Od końca 2015 r. moce produkcyjne fabryki mają wynieść 60 tys. samochodów rocznie, a docelowo – 120 tys. Koszt inwestycji wniesie 244,9 mln dol. Na razie próbna seria jest montowana w borysowskiej fabryce oprzyrządowania elektrycznego do traktorów (BATE).

Jb/Biełsat/PAP/www.ej.by

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze