Łukaszenka przy pomocy Szejmana robi porządek w swojej kancelarii


Wczoraj rano białoruski prezydent zrugał pracowników swoje kancelarii za fałszowanie wskaźników ekonomicznych i finansowe machlojki. Wieczorem Śledczy Komitet przy prezydencie wszczął trzy sprawy karne przeciwko współpracownikom Łukaszenki.

Szara eminencja – Szejman

Sprawą czystek w aparacie Łukaszenki ma zająć się nowy szef jego sekretariatu Wiktor Szejman – tajemnicza postać, która już od 20 lat zajmuje różne stanowiska w aparacie państwowym. Szejman wypadł łask Łukaszenki po zamachach bombowych w 2008 r. i stracił posadę szefa MSW. Nie zniknął całkowicie z życia publicznego, ostatnio był przedstawicielem Łukaszenki ds. gospodarczych w Wenezueli. 21 stycznia wrócił z Ameryki Płd. by stanąć na czele kancelarii – nazywanej oficjalnie „Zarządem Sprawami Prezydenta RB” i od razu zabrał się za porządki. Jego zdaniem, w kierowanym przez niego urzędzie wykryto „poważne naruszenia w sferze efektywności dysponowania środkami w budownictwie i innych sprawach”.

Kancelaria – buduje, kancelaria wynajmuje

Białoruskie KGB wykryło, że w strukturach kancelarii działa 15 organizacji zajmujące się podejrzaną działalnością gospodarczą, a urzędnicy po prostu fałszują informacje, by ukryć straty. Okazało się, że sekretariat prezydenta zadłużył się na sumę 592 mld. 500 mln. rubli (ok. 210 mln zł) z czego 10 proc. to przeterminowane kredyty. Szejman obiecał zając się również procederem wynajmowania prezydenckich budynków dla szeregu firm po zaniżonych cenach.

Kancelaria prezydenta zajmuje się również budownictwem i to niekoniecznie na terenie Białorusi. Zdaniem Szejmana, wznoszone przez kancelarie budowle charakteryzowały się zawyżoną cena przy niskiej jakości.

Ofiarą nowych porządków stał się były szef kancelarii Mikałaj Korbut – którego umieszczono w areszcie domowy. Urzędnik nie udziela komentarzy dziennikarzom.

Jb/Biełsat/belta

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze