Białoruska telewizja państwowa zareklamowała Biełsat


W ubiegły piątek dyrektor białoruskiego holdingu mediów państwowych Hienadź Dawydźka podczas rozmowy ze studentami Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego długo wypowiadał się na temat etyki zawodowej dziennikarzy. Pod adresem dziennikarzy Biełsatu padły określenia „propagandyści”, „duchowa prostytucja”. Pytany czy jednak ogląda stację, odpowiedział, że nie, bo „nie ma jej w domu”.

Biełsat postanowił wspomóc „kolegę po fachu” w budowaniu sobie wielostronnego obrazu świata przekazując mu w środę zestaw satelitarny do odbioru stacji. Niestety pracownicy holdingu dopatrzyli się w prezencie „niecnych zamiarów”. W odpowiedzi umieszczonej na oficjalnej stronie służba prasowa holdingu insynuuje, że przedstawiciele Biełsatu, który ma problemy z finansowaniem, znaleźli sprytny sposób na podreperowanie finansów sytuacji stacji, ponieważ przewożąc zestawy satelitarne przez granicę mogą ubiegać się o zwrot podatku VAT w systemie Tax Free.

Wykonując rozporządzenie nr 537 prezydenta Łukaszenki o ogłoszeniu roku 2013 rokiem oszczędzania, na mocy którego wszystkie zakłady pracy są zobligowane do przygotowania odpowiednich planów modernizacji przedsiębiorstw, pracownicy holdingu zamierzają sporządzić i przekazać Biełsatowi listę sprzętu, który bardzo się przyda dziennikarzom Białoruskiej Telewizji. W ten sposób polepszą się warunki pracy dziennikarzy białoruskiej telewizji państwowej, a Biełsat otrzymując zwrot VAT rozwiąże w ten sposób swe problemy finansowe.

Dziennikarze Biełsatu wyrażają wdzięczność białoruskim kolegom, ponieważ w najśmielszych oczekiwaniach nie mogli się spodziewać takiego przejawu solidarności, nie wspominając o bezpłatnej reklamie kanału na Białorusi. Mając na względzie pełną niezależność białoruskich mediów państwowych liczą również na to, że informacja o Biełsacie ukaże się także w innych białoruskich mediach państwowych. Ze swojej strony proponują systematyczne dostarczanie aktualnego programu TV Biełsat z przekazaniem prawa do dalszego przedrukowania w prasie i rozpowszechnienia w sieci. Jednoczenie przypominają, że zestawem satelitarnym została obdarowana konkretna osoba, dlatego oczekują odpowiedzi na pytanie, czy antena wraz z osobistymi życzeniami od Biełsatu postawiona na recepcji instytucji dotarła do adresata.

Karolina Rusinowicz/ Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze