Mały ruch graniczny w zamian za „przyjazną politykę”


Łukaszenka potwierdził możliwość wprowadzenia małego ruchu granicznego – tylko pod pewnymi warunkami.

„Są konkretne problemy, które wzbudzają naszą czujność, i gdy uzyskamy odpowiednie gwarancje, będziemy widzieć z ich strony przyjazna politykę – to podejmiemy te decyzje” – podkreślił Łukaszenka podczas konferencji prasowej – mówiąc o współpracy z Polską.

Łukaszenka podkreślił, że chodzi o problemy natury „politycznej i gospodarczej”. „W ogóle to polityka Polski w stosunku do Białorusi wzbudza nasza czujność.” Jego zdaniem wszystkie decyzje i kwestie powinny być zbilansowane i przyjęte w jednym pakiecie. „Mamy wiele kwestii przede wszystkim politycznych” Łukaszenka dodał również, że sprawy techniczne maja tu drugorzędne znacznie.

Białoruski prezydent zasugerował również, że podobnie postrzega kwestie małego ruchu granicznego w przypadku Litwy.

Zdaniem opozycyjnego portalu charter97.org – „nieprzyjazna polityka” to wsparcie przez Polskę białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego i wolnych mediów.

Dwa lata starań

Umowa o małym ruchu granicznym została podpisana przez ministrów spraw zagranicznych Polski i Białorusi 12 lutego 2010 roku. W tym samym roku ratyfikowały ją obie izby polskiego i białoruskiego parlamentu, a następnie podpisali prezydenci obu państw. Do jej wejścia w życie potrzebna jest jednak wymiana not dyplomatycznych między Polską a Białorusią. Polska informowała stronę białoruską notami dyplomatycznymi o wypełnieniu wszystkich procedur w sprawie tej umowy już dwukrotnie.

1 lutego 2012 r. weszła w życie umowa o małym ruchu granicznym z Łotwą.

Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze