Łukaszenka zapowiada „czystki” w szeregach administracji państwowej


Białoruski prezydent oświadczył, że ze struktur aparatu państwowego będzie zwolniony co czwarty urzędnik. „Zredukowani urzędnicy będą pozbawieni wszelkich przywilejów, ulg oraz dotacji” – obiecał Łukaszenka. – „O jakich dodatkowych wypłatach mówimy? Skąd mamy wziąć fundusze na dodatkowe wydatki? Na jakie dodatkowe ulgi liczą osoby, które już nie będą pracować w resortach państwowych?” – cytuje Łukaszenkę rządowa agencja BełTA.

Jednocześnie Łukaszenka wyraził ubolewanie z powodu mizernych zarobków białoruskich urzędników. Jednak dodał, że podwyżki będą możliwe jedynie w sytuacji przeprowadzenia racjonalizacji zatrudnienia w sektorze administracji państwowej.

„Przede wszystkim trzeba znacznie zredukować szeregi aparatu państwowego i uporządkować jego funkcjonowanie. Dokładniej rzecz ujmując, odciąć wszystko zbędne, co szerzy biurokracje i przeszkadza w dynamicznym rozwoju państwa”- oświadczył Łukaszenka.

Jego zdaniem, redukować szeregi trzeba stopniowo, a osoby wytypowane do zwolnienia należy informować o tym fakcie z półrocznym wyprzedzeniem.

„Musimy oczyścić szeregi z tych, którzy się nie przykładają do pracy. Ci, co się przykładają i dobrze pracują – nadal pozostaną w szeregach aparatu państwowego. Ci, co wiarą i prawdą służą państwu i narodowi – będą pracować i tylko takie osoby mają prawo pracować w szeregach struktur państwowych. Na tym polega sedno redukcji, a nie na tym, że jednym podpisem pod rozporządzeniem można wyrzucić ludzi na bruk, łamiąc ich losy” – argumentował białoruski prezydent.

Przypomnijmy, że w listopadzie ub. r. Łukaszenka zapowiedział, że zamierza maksymalnie zredukować szeregi służb specjalnych.

KR/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze