Mural z wizerunkiem Alesia Bialackiego na ścianie warszawskiego wiaduktu


W Warszawie znajduje się pewien mural, na którym przedstawieni są Aleś Bialacki, Pussy Riot i Husain Almerfedi – niesłusznie uwięzieni odliczają dni swojej odsiadki. Każdy może przyjść pod mural i odznaczyć dni na namalowanych kalendarzach.

Mural powstał na skrzyżowaniu ulic Górczewskiej i Prymasa Tysiąclecia. Przedstawione osoby to bohaterowie tegorocznego Maratonu Pisania Listów. Aleś Bialacki – obrońca praw człowieka z Białorusi, skazany na 4,5 roku więzienia; dziewczyny z zespołu Pussy Riot z Rosji, skazane na 2 lata kolonii karnej; Hussain Almerfedi od 9 lat uwięziony w Guantanamo, przetrzymywany tam bezprawnie i bezterminowo.

Mural pozwala odbiorcom wczuć się w położenie osób niesłusznie uwięzionych. Obok sylwetek postaci widnieją kalendarze odliczające dni odsiadki. Zaznaczone kreskami dni przedstawiają czas już przebyty w więzieniu, a wolne miejsca między dalszymi miesiącami uzmysławiają jak wiele jeszcze czasu pozostało. Każdy może podejść do muralu i odznaczyć kolejny dzień. Stąd pytanie, jakie widnieje na muralu: „O czym myślisz odznaczając kolejny dzień?”.

Mural wykonał zespół pod kierownictwem Artura Wabika. Autorką projektu jest Nina Lupińska z agencji Leo burnett.

KR/Biełsat /amnesty.org.pl

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze