„Think Minsk” = „Think London”? Kontrowersje wokół logo Mińska


W środowisku artystycznym Mińska zawrzało po tym, jak została przedstawiona koncepcja promocji wizerunku miasta wraz z projektem graficznym. Nie przekonuje ani główna myśl programu „Mińsk – mądre miasto”, ani logo, którego właściwie nie ma, informuje eastbook.eu.

Stolica pozbawiona tożsamości

Mińsk jest miastem, któremu przydałoby się ocieplenie wizerunku. Ze względu na sytuację polityczną jest trudno dostępny i przez to pomijany. Zdały sobie z tego sprawę władze stolicy Białorusi i dlatego ogłosiły konkurs na stworzenie wizerunku miasta. Jest to zadanie niezwykle trudne, ponieważ oprócz znaku graficznego trzeba stworzyć strategię promocji, żeby w konsekwencji podnieść świadomość oferowanego „produktu”, a także wykreować i utrwalić o nim pozytywne przekonanie. Niestety autorzy projektu, który ma reprezentować stolicę Białorusi, zapomnieli lub świadomie pominęli historie miasta i jego dziedzictwo, zabytki oraz osobliwą atmosferę.

Koncept bez treści

W konkursie na stworzenie wizerunku wygrał pomysł zgłoszony przez studio projektowe z Londynu, prowadzone przez Białorusinów. Jednak nie jest to skończony projekt, tylko wstępna idea, która ma dopiero zostać rozwinięta, bowiem nie ma np. logo, a jedynie coś na jego kształt. Hasło „Think Minsk” wokół którego skonstruowany jest projekt graficzny nawiązuje do logo Londynu „Think London”. Mało przekonywujące jest tłumaczenie koordynatora programu, że jest to ciekawa konstrukcja gramatyczna, ponieważ jest już zarezerwowana dla innego miasta i z nim kojarzona.

Dyskusję nad tym, o co chodzi w tej kampanii i jak powinna wyglądać promocja miasta, zorganizował portal tut.by. Specjaliści w dziedzinie projektowania, artyści i dyrektorzy marketingu przeciwstawiają się zaproponowanemu przedstawieniu Mińska, które przede wszystkim pozbawia go tożsamości, bowiem główna teoria programu odcina się od historii, a odwołuje jedynie do teraźniejszości. W dodatku bardzo wybiórczo, bo jedynie do rozwijającej się branży informatycznej i inżynierskiej. Wybrany projekt rozczarowuje tym bardziej, kiedy przegląda się projekty nieoficjalnego konkursu, przeprowadzonego przez magazyn „Bolszoj” – zwycięskie logo zachwyca poziomem artystycznym i treścią łącząc w sobie historię z nowoczesnym wizerunkiem.

KR/Biełsat za eastbook.eu

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze