Zima zaskoczyła mińskich drogowców


Stan podwyższonej gotowości wprowadzono w Mińsku w związku z pogorszeniem pogody – poinformował przedstawiciel stołecznego oddziału Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Nadal brakuje prądu w 35 miejscowościach.

Przedstawiciel resortu Wital Dembowski podał, że zgodnie z rozporządzeniem władz stolicy, które obowiązuje do środy rano, dyrektorów wszystkich przedsiębiorstw niezależnie od formy własności zobowiązano, by wykorzystali wszelkie dostępne siły i środki w celu likwidacji skutków opadów śniegu, we współpracy ze służbami komunalnymi.

Zamiecie śnieżne doprowadziły do spowolnienia ruchu kolejowego i autobusowego. Jak pisze opozycyjny portal Karta’97, na wszystkich trasach w kraju dochodzi do opóźnień. Na stacji kolejowej Mińsk Passażyrskij wynoszą one średnio 60-90 minut.

Niezależna gazeta internetowa „Biełorusskije Nowosti” informuje natomiast o dramatycznym wydarzeniu na obwodnicy Mińska. Właściciel wozu marki Suzuki zatrzymał się tam, by udzielić pomocy innemu kierowcy samochodu osobowego, i został przejechany. Zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Według danych resortu ds. sytuacji nadzwyczajnych w ciągu ostatniej doby wyciągnięto z zasp 140 pojazdów, w tym autobusy i karetki pogotowia. Zamieć i silny wiatr sparaliżowały ruch na ulicach Grodna przy granicy z Polską.

Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych uprzedza, że zamiecie i silny wiatr utrzymają się jeszcze co najmniej dwa dni. Według portalu tut.by prognozowane jest też znaczne ochłodzenie. W okolicach następnego weekendu temperatura ma spaść do minus 21-26 stopni.

KR/ Biełsat za PAP
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze