Ekspert: Aleksander Łukaszenka nie ma pieniędzy na kupowanie poparcia


Zdaniem Jauhena Prajhermana – dyrektora centrum badawczego „Klub liberalny” – procesy jakie miały miejsce w 2012roku, mogą doprowadzić do zmian politycznych.

„W całej historii przywództwa Aleksandra Łukaszenki nie było podobnej sytuacji- w tym roku dochody społeczeństwa wzrosły średnio o 16 proc., ale wskaźnik poparcia zatrzymał się na poziomie ok. 29-30 proc. Wcześniej zawsze, gdy rosły dochody, rosły też notowania Łukaszenki” – powiedział w rozmowie z Biełsatem.

Według eksperta, Łukaszenka po raz pierwszy poczuł nacisk ze strony nie tylko opozycji czy zagranicy, ale również swojego elektoratu, który chce już zmiany systemu politycznego „Czego chce elektorat: stabilności makroekonomicznej, pieniędzy i trochę więcej dynamizmu. Wszystko to jest możliwe do wykonania jedynie na drodze zmiany systemu politycznego”.

Prejherman przypomina, że ostatnio Łukaszenka coraz częściej pojawia się na antenie państwowej telewizji, częściej prowadzi narady, na których krytykuje członków rządu – „Właśnie tymi dobrze znanymi metodami stara się zwiększyć swoją popularność. W połowie lat 90. takie sposoby były skuteczne – jednak już teraz nie działają” – uważa.

Prejherman stwierdził również, że słabość i rozdrobnienie opozycji wynikają z obiektywnych czynników: „W skonsolidowanym, autorytarnym państwie w zasadzie nie może być silnej opozycji, do tego istnieją ludzie pracujący na dwa fronty, przez co opozycja nie może się zjednoczyć.”

Jb/Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze