Robert Tyszkiewicz: Musimy się przygotować na długą drogę do białoruskiej demokracji


Robert Tyszkiewicz, szef sejmowej grupy ds. Białorusi opowiedział, dlaczego jego grupa wsparła inicjatywę otwarcia wystawy „5 lat Biełsatu” w Sejmie.

Dlaczego grupa tak zaangażowała się w zorganizowanie wystawy „5 lat Biełsatu” w Sejmie? Udało wam się zaprosić marszałek Sejmu do otwarcia ekspozycji.

– Zespół ds. Białorusi od samego początku wspierał Biełsat i ta wystawa jest kolejną okazją do uwodnienia tego wsparcia. Po pierwsze uważamy projekt Biełsatu za coś absolutnie wyjątkowego – choćby przez jego skalę. Jest to największy polski projekt wpierania demokracji w innym kraju. Po drugie jest to projekt realizowany w warunkach niesprzyjających dla dziennikarzy, w realiach państwa autorytarnego. Również ten kontekst sprawia, że Biełsat jest czymś wyjątkowy – to prawdziwa inicjatywa na rzecz wolnego słowa.

Chcemy, żeby dzięki tej wystawie Biełsat stał się bliższy parlamentarzystom, którzy reprezentują cała Polskę. Warto promować ten projekt tu w Sejmie, by również oni coś więcej o nim wiedzieli i mogli go wesprzeć przy okazji głosowań. Jednak wystawa nie jest jedynie skierowana do posłów, przez parlament przechodzą tysiące ludzi z różnych stron polski, o różnych orientacjach politycznych i dla nich również ją przygotowaliśmy.

Czy polscy parlamentarzyści wiedzą o Biełsacie?

– Z samą nazwą stacji się na pewno się osłuchali, jednak wielu z nich nie wie czym naprawdę jest ten projekt i otwarta dziś wystawa może im w tym pomóc. Co innego słyszeć o czymś – jednak telewizję trzeba zobaczyć. Oprócz tego nasi parlamentarzyści dzięki wystawie będą mogli poczuć klimat Białorusi.

Czy posłowie interesują się Białorusią?

– Na pewno interesują się ci, którzy zajmują się sprawami międzynarodowymi. Trudno się nie interesować – Białoruś to jedyny kraj w Europie, który w tak dramatyczny sposób odbiega od standardów i to nie tylko tych wyznawanych w UE – to przyciąga uwagę. Oczywiście zainteresowanie Białorusią ma charakter sinusoidy: gdy mamy do czynienia z nasileniem represji, kiedy biją, wsadzają do więzień – Białoruś w naturalny sposób jest na pierwszych stronach gazet i w debacie publicznej. Nam zależy na tym, żeby Białoruś była trwale obecna w polskiej dyskusji na tematy międzynarodowe. Zdaniem naszego zespołu walka o demokratyczną Białoruś będzie wymagała ogromnej konsekwencji, dużej cierpliwości i długofalowego planowania. Historia może zaskoczyć, ale musimy być przygotowani na długi przemarsz.

Rozmawiał Jakub Biernat

Zobacz też
Komentarze