W Brześciu chcą małego ruchu granicznego


Brzescy działacze kampanii obywatelskiej „Mów Prawdę!” planują zorganizowanie pikiet, podczas których chcą zbierać podpisy pod apelem o szybsze wejście w życie umowy o małym ruchu przygranicznym z Polską – informuje w czwartek portal „Biełorusskije Nowosti”.

Polski ambasador w Mińsku Leszek Szerepka uważa, że lobbing za uruchomieniem umowy ze strony ludności strefy przygranicznej jest pożądany, ale przede wszystkim potrzeba dobrej woli władz Białorusi.

Dwaj aktywiści kampanii obywatelskiej „Mów Prawdę!” wystąpili do władz Brześcia o zgodę na przeprowadzenie w grudniu przez trzy dni z rzędu pikiet na jednym z placów w centrum miasta. „Podczas pikiet chcemy zbierać podpisy pod apelem do deputowanych Izby Reprezentantów (niższej izby parlamentu) o podjęcie działań na rzecz wprowadzenia małego ruchu przygranicznego z Polską” – oświadczył jeden z działaczy Ihar Masłouski.

Brzescy działacze przygotowali apel do deputowanych, których okręgi wyborcze znajdują się w 50-kilometrowym pasie przygranicznym, gdzie obowiązywałaby umowa. Zbiórkę podpisów pod apelem rozpoczęto 8 listopada i zebrano ich dotąd 500.

Wszystko zależy od polityki

„Oczywiście nacisk czy lobbing ze strony ludności przygranicznej, która jest najbardziej zainteresowana (wejściem w życie umowy – red.), byłby jak najbardziej wskazany. Ale tak naprawdę wszystko zależy od decyzji politycznej. Musi być decyzja polityczna władz białoruskich” – powiedział Szerepka PAP.

Jak jednak podkreśla, w stosunkach Polski i Białorusi niewiele się zmienia. „Na razie nie ma żadnych bardzo gwałtownych replik czy polemik, natomiast w istocie niewiele się zmieniło. Warunki (stawiane Białorusi przez UE – red. ) są takie, jakie były, czyli zwolnienie i rehabilitacja ludzi, którzy zostali skazani za wdarzenia sprzed dwóch lat” – zaznaczył.

Po ostatnich wyborach prezydenckich 19 grudnia 2010 roku w Mińsku brutalnie zdławiono protest przeciwko oficjalnym wynikom, dającym prawie 80 proc. poparcia prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence. Po demonstracji do aresztów trafiło ponad 600 osób, wiele z nich skazano. Według opozycyjnej kampanii „O wolność” na Białorusi jest obecnie kilkunastu więźniów politycznych, w tym były kandydat na prezydenta z 2010 roku Mikoła Statkiewicz.

Kolejna petycja

Inicjatywa brzeskich działaczy w sprawie umowy o małym ruchu przygranicznym nie jest pierwszą tego rodzaju. Latem mieszkaniec miasta Mosty w obwodzie grodzieńskim zamieścił petycję do administracji prezydenta Łukaszenki z apelem o przyspieszenie realizacji umowy; zamieścił ją na stronie change.org, służącej do rozpowszechniania apeli i wezwań. W lutym działacze kampanii obywatelskiej „Mów Prawdę!” informowali zaś o zebraniu w Brześciu około 3 tys. podpisów pod apelem podobnej treści.

Umowa o małym ruchu przygranicznym została podpisana 12 lutego 2010 roku przez ministrów spraw zagranicznych obu państw. Jeszcze w 2010 roku ratyfikowały ją obie izby polskiego i białoruskiego parlamentu, a następnie podpisali ją prezydenci Bronisław Komorowski i Aleksander Łukaszenka. Do jej wejścia w życie potrzebna jest jednak wymiana not dyplomatycznych między Polską a Białorusią. Polska informowała stronę białoruską notami dyplomatycznymi o wypełnieniu wszystkich procedur w sprawie tej umowy już dwukrotnie. Nadal oczekuje jednak na notę strony białoruskiej.

jb/Biełsat za PAP

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze