Prezydent Kirgistanu bojkotuje szczyt WNP z powodu Łukaszenki


Prezydent Kirgistanu Almazbek Atambajew nie przyjechał na szczyt państw WNP, który obraduje w stolicy Turkmenistanu Aszchabadzie – poinformowała w środę rozgłośnia „Gołos Rossii”. Mimo iż nie podano oficjalnej przyczyny nieobecności szefa kirgiskiego państwa, komentatorzy jednoznacznie uważają za nią przyjazd na szczyt Aleksandra Łukaszenki.

Białoruś oficjalnie odmówiła bowiem Kirgistanowi ekstradycji byłego kirgiskiego prezydenta Kurmanbeka Bakijewa oraz jego brata Żanybeka, których oskarża się o wydanie rozkazu strzelania do demonstrantów ostrymi nabojami podczas protestów społecznych, które zakończyły ich panowanie. Brat Bakijewa w tym roku został sfotografowany na ulicach Mińska podczas pobytu w jednej z kawiarni miejskich.

Białoruś na obecnym posiedzeniu szefów państw WNP została ogłoszona oficjalnym przewodniczącym organizacji na rok 2013. Organizacja ta została stworzona w roku 1991 przez Białoruś, Ukrainę i Rosję. Członkostwo zwyczajne posiada obecnie jedenaście krajów: Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Mołdawia, Rosja, Tadżykistan, Ukraina i Uzbekistan. Turkmenistan był członkiem zwyczajnym do 2005 roku, od tego czasu posiada status członka stowarzyszonego.

Michał Janczuk (TV Biełsat)
www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze