Kibice szykują prezenty kombatantom AK z Białorusi


Kibice Lecha Poznań stowarzyszeni w Wierze Lecha włączyli się w akcję „Świąteczna paczka dla polskiego kombatanta na Kresach” . Podczas najbliższego meczu ze Śląskiem Wrocław będą zbierać dary żywnościowe, które pojadą na Białoruś. Dary trafią do kombatantów Armii Krajowej.
Rzecznik stowarzyszenia Wiara Lecha powiedział, że to już nie pierwsza taka akcja, wcześniej jednak nie była zauważana przez media.

– To żaden pijar. Podobne akcje organizujemy od lat, media się tym nie interesują. Robimy to z potrzeby serca, bo jesteśmy Polakami, czujemy wdzięczność wobec bohaterów naszej niepodległości. Jeżeli możemy się w ten mały sposób zrewanżować to podejmujemy takie działania – mówi Marcin Kawka, rzecznik stowarzyszenia “Wiara Lecha”.

Napiętnowani – zaniedbani

Stowarzyszenie Żołnierzy AK na Białorusi skupia byłych żołnierzy Polski Podziemnej. W świetle prawa białoruskiego jest organizacja nielegalną. Polscy kombatanci AK na Białorusi nie są objęci świadczeniami kombatanckimi. Część z nich walczyła jeszcze w wojnie obronnej 1939 roku. Pozostali wstąpili do ZWZ, AK, WiN lub innych organizacji niepodległościowych w latach wojny lub zaraz po wojnie. Wszyscy zamieszkiwali przed wojną na terenach kresów wschodnich. Po wojnie większość z nich zdecydowała się zostać na ojcowiźnie, nie wierząc w trwałość władzy radzieckiej. Zdecydowana większość nadal walczyła – co zakończyło się wieloletnimi wyrokami łagrów. Po powrocie z niewoli możliwości repatriacji do Polski już nie było. Pozostali więc na Białorusi, żyjąc z piętnem bandytów.

W akcję włączyli się kibice innych klubów piłkarskich, m.in. Wisły Kraków, Stali Rzeszów, Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Rakowa Częstochowa.

Biełsat/ europejczycy.net/Kresy24.pl

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze