Z ministerstwa do Paryża, by studiować działalność Partii Socjalistycznej


Łukaszenka znowu myśli o tworzeniu partii władzy, która miałaby przypominać francuską Partię Socjalistyczną. Białoruski prezydent postawił przed nowym ambasadorem Białorusi w Paryżu zadanie, by przyjrzał się działalności francuskich socjalistów nad Sekwaną.

Światły przedstawiciel reżimu

Nowym przedstawicielem Białorusi w Paryżu ma być b. minister kultury Pawał Latuszka – w przeszłości również ambasador w Polsce. Jest uważany za jednego z bardziej światłych przedstawicieli reżimu. Co charakterystyczne, na co dzień Latuszka posługuje się językiem białoruskim, co jest niezwykle rzadko spotykane wśród urzędników państwowych.

Łukaszenka dementował, że wyjazd do Paryża jest formą odsunięcia ministra na boczny tor. „Tu nie powinno być insynuacji. Ja Pawła Pawłowicza w żadnym wypadku nie wyrzucam z posady ministra kultury. Jest niezłym ministrem i to była jego prośba” – cytuje słowa Łukaszenki państwowa agencja Biełta.

Studia działalności Partii Socjalistycznej w Paryżu

Białoruski prezydent podkreślił, że Latuszka będzie miał za zadanie – „w jak najuważniejszy sposób przestudiować działalność francuskiej Partii Socjalistycznej, bo być może u nas pojawi się taka partia”.

Łukaszenka oczekuje, że minister przedstawi mu osobiście raport ze swoich obserwacji. Jego zdaniem „istnienie takiej partii mogłoby przynieść wiele korzyści – opierając się na doświadczenia nabytych w czasie ZSRR.”

Powstanie system trójpartyjny?

To kolejny sygnał ze strony szefa państwa białoruskiego na temat tworzenia wielopartyjnego systemu politycznego. 11 października podczas ostatniego posiedzenia parlamentu poprzedniej kadencji Łukaszenka długo mówił o potrzebie zmiany ordynacji wyborczej i systemie partyjnym.

Prezydent ciepło wypowiadał się wtedy o reżimowej organizacji „Biała Ruś” – skupiającej pracowników firm państwowych, urzędników i biznesmenów oficjalnie popierających władze. Łukaszenka chciałby, żeby właśnie ta organizacja przekształciła się w partię. „Niech stanie się partią, nie jestem przeciw. Wręcz przeciwnie – będę ją wspierać, bo to patrioci”. Według Łukaszenki nowe ugrupowanie miałoby charakter partii centrowej „W stylu Partii Socjalistycznej we Francji, której nie potrzebna będzie własność prywatna, która nie dopuści do pojawienia się własności prywatnej w wyniku dzikiej prywatyzacji”.

W nowym systemie trójpartyjnym miały uczestniczyć również silnie lewicowa Komunistyczna Partia Białorusi oraz opozycyjny Białoruski Front Narodowy jako siła prawicowa.

Partia władzy i „przystawki”

Zdaniem ekspertów Łukaszenka zastanawia się nad wprowadzeniem modelu zbliżonego do rosyjskiego – z silną partią władzy i kontrolowanymi przez nią partiami „przystawkami”. Jego wypowiedzi są również interpretowane jako gest wobec Zachodu, obliczony na wywołanie wrażenia zbliżającej się liberalizacji.

Kadry decydują o wszystkim

Ostatnio odbył się zjazd organizacji Biała Ruś. Na nakręconym podczas zjazdu filmiku pojawiają się zdjęcia kadr przyszłych białoruskich socjalistów.

Jb/Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze