Daszkiewicz odizolowany od więźniów


Zmicier Daszkiewicza na spotkaniu z adwokatem opowiedział o warunkach w nowym więzieniu. Administracja Więzienia nr 1 w Grodnie umieściła go w pojedynczej celi.

Rozmowę zrelacjonowała Nasta Pałażanaka – narzeczona skazanego na 2,5 roku działacza opozycyjnego Młodego frontu. „W celi siedzi sam – na nic się nie skarży” – informuje Pałażanka. W pomieszczeniu nie ma odbiornika radiowego, jednak więzienne władze zapowiedziały, że mogą go dostarczyć. Więzień został uznany za osobę celowo i z premedytacją łamiącą regulamin – co wiąże się z dodatkowymi ograniczeniami. W ciągu roku może otrzymać tylko jedną przesyłkę o wadze 2kg. W więziennym sklepiku ma prawo kupować towary na sumę nie większą niż 100 tys. rubli miesięcznie (ok. 40 zł).

Oznacza to, że więzień żywi się wyłącznie tym, co oferuje więzienna kuchnia. Zdaniem członków rodzin innych więźniów politycznych to może doprowadzić do niedożywienia.

Więzienna Odyseja

Zmicier Daszkiewicz – lider opozycyjnego „Młodego Frontu” został skazany na dwa lata kolonii za rzekomą napaść na przechodnia w przededniu wyborów prezydenckich w grudniu 2010 r. Początkowo odbywał wyrok w kolonii karnej w Gorkach w obwodzie Mohylewskim, potem został przeniesiony do więzienia w Głębokiem w obwodzie Witebskim. Tam 28 sierpnia br. miejscowy sąd skazał go na dodatkowe osiem miesięcy więźnia za rzekome naruszenia regulaminu. Więźnia przeniesiono do wiezienia w Mozyrzu – gdzie skazany ogłosił głodówkę w proteście przeciwko nieludzkiemu traktowaniu. Mozyrski sąd nie uznał jego odwołania i zdecydował przenieść go do Grodna.

W tym samym więzieniu karę odbywa inny więzień polityczny – biznesmen Mikałaj Autuchowicz – skazany na pięć lat i dwa miesiące za nielegalne przewożenie kilku naboi.

Jb/Biełsa/Biełapan

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze