Wybuch w Witebsku: 60 przesłuchanych i 0 zatrzymanych


Nadal nie znaleziono podejrzanych o dokonanie wybuchu w pobliżu siedziby witebskiego KGB. Jak poinformował Paweł Trawulka – rzecznik prasowy Komitetu Śledczego Przy Prezydencie Białorusi – przesłuchano już ok. 60 osób i zatrzymano jednego podejrzanego. Okazało się jednak, że jego alibi jest na tyle silne, że szybko został wypuszczony.

Została wszczęta sprawa na podstawie artykułu 339 pkt. 3 KK „szczególnie złośliwe chuligaństwo”. Obecnie prowadzone są ekspertyzy, by określić rodzaj materiału wybuchowego i budowę bomby.

Wybuch miał miejsce w niedzielę wieczorem ok. godz. 18.48. Eksplozja prymitywnej bomby uszkodziła dwa okna w budynku. Według wstępnych ocen – był to prymitywny ładunek domowej roboty, w którym wykorzystano 50-70 gram środka wybuchowego umieszczonego w metalowej puszce. Do odpalenia użyto lontu. Zamachowcy nie umieścili w środku żadnych elementów rażących np. śrub czy gwoździ.

W mediach pojawiła się informacja, że milicjanci zatrzymali na początku trzy osoby, w tym jednego chorego psychicznie. Miał on wydzwaniać do siedziby KGB krytykując w „nieodpowiedni sposób” białoruskie władze.

To kolejny niewyjaśniony incydent na Białorusi w ostatnim czasie – 4 listopada na białorusko-polskiej granicy wybuchł ładunek raniąc prawdopodobnie nielegalnych imigrantów. Dwa dni później ktoś usiłował podpalić ambasadę Litwy koktajlami Mołotowa

Zdaniem ekspertów – niewyjaśnione wydarzenia uderzają w reputację Łukaszenki i jego specłsużb i mają na celu zdestabilizowanie stacji na Białorusi.

JB/Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze