Łukaszenka zarzuca Litwinom „tępotę”


Prezydent Białorusi określił litewską politykę wobec Białorusi mianem „tępej”, nawiązując do incydentu z podpaleniem ambasady oraz przypomniał Litwinom „pluszowy desant”.

Ambasady i podwójne standardy

Aleksander Łukaszenka zarzuca Litwie dwulicowość w politycznych stosunkach z Białorusią. W swojej wypowiedzi białoruski prezydent nawiązał do ostatniego incydentu z obrzuceniem litewskiej ambasady koktajlami Mołotowa, przypominając o podobnym zdarzeniu sprzed lat na terenie rosyjskiej ambasady. Litewskie MSZ nazwało atak aktem terrorystycznym.

„Znaleźliśmy wtedy sprawców – dzisiaj siedzą. Wtedy Litwa lamentowała, że to więźniowie polityczni. A kiedy ich obrzucili butelkami – to już terroryzm. Proszę spojrzeć na tę politykę – to nawet nie podwójne standardy, to zwyczajna „tępota” – oświadczył Łukaszenka podczas spotkania ze studentami z Białoruskiego Państwowego Uniwersytetu Ekonomicznego. Chodziło o kilku anarchistów oskarżonych o szereg podpaleń lokalnych siedzib KGB, kasyna itp., których skazano na kilkuletnie wyroki. Obrońcy praw człowieka mieli wtedy wiele wątpliwości, co do śledztwa i wydanych wyroków.

Białoruski prezydent przypomniał, że nadal czeka odpowiedzi, dlaczego Litwini udostępnili swoje terytorium do naruszenia granicy państwowej. Na początku lipca dwójka szwedzkich pilotów przekroczyła granicę litewsko-białoruską przy pomocy małego samolotu i zrzuciła kilkaset pluszowych misiów, którym przyczepiono hasła w obronie wolności słowa.

Sprawa Bialiackiego

Łukaszenka przypomniał również o podwójnych standardach przy ocenie sprawy Alesia Bialiackiego, skazanego na 4,5 roku za zatajenie dochodów na zagranicznych rachunkach i niezapłacenie podatków.

” Informację otrzymaliśmy z UE za pośrednictwem Litwy, gdzie on (Bialiacki- red.) ukrył pieniądze. Tam, w Ameryce można dostać dożywocie za niepłacenie podatków i to normalna rzecz”- podsumował Łukaszenka. Sam obrońca praw człowieka podczas procesu udowadniał, że pieniądze na zagranicznych kontach przeznaczał jedynie na działanie swojej organizacji „Wiasna”, która po zdelegalizowaniu nie miała prawa do posiadania kont i otrzymywania grantów.

Podpalenie ambasady

6 listopada ambasadę Litwy w Mińsku obrzucono butelkami z koktajlem Mołotowa. Minister spraw zagranicznych Litwy Audronius Ažubalis oraz przewodniczący komisji spraw zagranicznych litewskiego parlamentu Emanuelis Zingeris określili incydent mianem ataku terrorystycznego.

MSZ Litwy wystosował notę protestu, z kolei Prokuratura Generalna zażądała od strony białoruskiej szczegółowych informacji w sprawie ustaleń śledztwa.

KR/Biełsat/ Belta

www. belsat.ue

Zobacz też
Komentarze