Grybauskaite nie będzie spekulować na temat podpalenia ambasady


We wtorek 6 listopada budynek litewskiej ambasady w Mińsku obrzucono „koktajlami Mołotowa”.

Komu na tym zależało?

Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite nie zamierza spekulować na temat, sprawców podpalenia litewskiej ambasady w Mińsku. Jej zdaniem w tej sprawie już podjęto stosowne kroki.

„Spekulacje i domniemania – to wasza, a nie moja sprawa” – oświadczyła prezydent odpowiadając w Kownie na pytanie dziennikarza, komu mogłoby na tym zależeć -„Wspomniany incydent doczekał się stosownych kroków tak ze strony Białorusinów, jak i z naszej strony. W tej sprawie wystosowaliśmy notę protestu, a śledztwo w tej sprawie prowadzi strona białoruska” – powiedziała Grybauskaite.

Śledztwo trwa

Incydent z obrzuceniem ambasady Litwy w Mińsku koktajlami Mołotowa zdarzył się we wtorek wieczorem. Białoruski Komitet Śledczy prowadzi śledztwo w tej sprawie. Ambasada Litwy nie jest w stałym kontakcie z białoruskimi organami ścigania, jednak ambasador Litwy na Białorusi Linas Linkevičius liczy na rzetelne śledztwo.

„Liczymy także, że strona białoruska zapewni stosowną ochronę wszystkim placówkom dyplomatycznym zgodnie z zasadami Konwencji Wiedeńskiej” – powiedział ambasador.

Wczoraj MSZ Litwy wręczyło białoruskiemu ambasadorowi na Litwie Uładzimirowi Drażynowowi notę protestu.

KR/ Biełsat/ delfi.lt

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze