Lider „Młodego Frontu” resztę wyroku spędzi w Grodnie


Zmicier Daszkiewicz zostanie przewieziony do więzienia nr. 1 w Grodnie . Informacje o tym otrzymała dzisiaj Nasta Pałażnaka, która przez prawie tydzień bezskutecznie usiłowała odnaleźć swojego narzeczonego w różnych więzieniach rozsianych po kraju.

Tydzień bez wieści

„Powiedzieli mi, że Zmicier przybędzie 7 albo 8 listopada. Ale skoro 7 listopada jest u nas świętem, to raczej w więzieniu nie potwierdzą czy już dotarł – i okaże się to dopiero rano 8 listopada” – powiedziała.

Daszkiewicz miał być przeniesiony jeszcze 31 października, jednak do dziś nie było wiadomo o więzieniu docelowym.

Zdaniem Andreja Bandarenki – szefa organizacji „Platforma” zajmującej się monitorowaniem sytuacji w więzieniach, warunki w Grodnie są lepsze niż w innych więzieniach – „Wczasach sowieckich wiezienie to było znanym miejscem przesyłowym dla najgroźniejszych recydywistów. Teraz, choć budynki są stare, to grodzieńskie więzienie odróżnia się bardziej pozytywnym nastawieniem administracji do więźniów.” – skomentował.

2 lata za rzekomą napaść

Zmicier Daszkiewicz – lider opozycyjnego „Młodego Frontu” został skazany na dwa lata kolonii za rzekomą napaść na przechodnia w przededniu wyborów prezydenckich w grudniu 2010 r. Początkowo odbywał wyrok w kolonii karnej w Gorkach w obwodzie Mohylewskim, potem został przeniesiony do więzienia w Głębokiem – w obwodzie Witebskim. Tam 28 sierpnia br. miejscowy sąd skazał go na dodatkowe osiem miesięcy więźnia za rzekome naruszenia regulaminu. Więźnia przeniesiono do wiezienia w Mozyrzu – gdzie ogłosił głodówkę w proteście przeciwko nieludzkiemu traktowaniu. Mozyrski sąd nie uznał jego odwołania i zdecydował przenieść go do Grodna.

W tym samym więzieniu karę odbywa inny więzień polityczny – biznesmen Mikałaj Autuchowicz – skazany napięć lat i dwa miesiące za nielegalne przewożenie kilku naboi.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze