W Mińsku zakazują sprzedaży tanich win


Władze jednej z mińskich dzielnic postanowiły w imię walki o z alkoholizmem na próbę zakazać sprzedaży tanich win – nazywanych na Białorusi „czernidłem”.

Na Białorusi butelka taniego wina kosztuje przeciętnie w przeliczeniu ok. 2 zł. Zdaniem ekspertów niewysoka cena powoduje, że sprzedaż takiego alkoholu przyczynia się w znacznym stopniu do wzrostu alkoholizmu i poziomu przestępstw popełnianych pod jego wpływem. Jak poinformował agencję Biełapan zastępca mera Mińska Uładzimir Kałtowicz – alkoholu nie będzie można kupić na terenie dzielnicy „Partyzancka”.

To nie pierwsza na Białorusi próba ograniczenia sprzedaży tanich win. W ub.r. dzięki podobnemu zakazowi w rejonie Słuckim udało się po raz pierwszy od pięciu lat zmniejszyć poziom przestępstw popełnianych pod wpływem alkoholu. Pojawił się jednak nowy problem – znacznie wzrosła produkcja i sprzedaż bimbru. Tani alkohol ze sklepów wycofano na skutek akcji zbierania podpisów przez miejscowych społeczników. Pozytywne następstwa decyzji, jakie zaobserwowano w rejonie Słuckim, skłoniły mińskie władze do przeprowadzenia podobnego eksperymentu u siebie.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze