Kaszpirowskiego nie chcą w Mińsku


Mińskie władze w ostatniej chwili odmówiły wynajęcia sali znanemu rosyjskiemu psychoterapeucie i uzdrowicielowi. Spotkanie z najbardziej oddanymi sympatykami rosyjskiego cudotwórcy miało odbyć się w niedzielę wieczorem w mińskim domu kultury „Sukno”. Przed budynkiem zebrało się ok. 50 osób, przyjechał sam mistrz, jednak do sali nikogo nie wpuszczono. Zamiast tego odbyło się spotkanie wspólnoty religijnej, którą zwolennicy Kaszpirowskiego określili mianem „sekty”.

„Dobre rady”

Według informacji Gazety Narodna Wola, sam Anatolij Kaszpirowski przełożył datę spotkania na poniedziałek. Jego zdaniem dyrektor domu kultury tłumaczy, że odwołał spotkanie, gdyż otrzymał „telefony z dobrymi radami”. Według informacji ma je wykonywać wicemer Mińska Ihar Karpienka zajmujący się kwestiami ideologicznymi – a także od niedawna szef proreżimowej Partii Komunistycznej Białorusi. Dyrektor domu kultury, bojąc się tracić pracę, nie chciał powiedzieć kto konkretnie do niego dzwonił. Już po raz drugi rosyjski uzdrowiciel nie może poprowadzić swoich seansów. W połowie września dom kultury Mińskiej Fabryki Ciężarówek również nie zgodził się na udostępnienie sali.

„W głębi duszy marzę…”

Kaszpirowski mógł być zdziwiony reakcją białoruskich władz. Podczas piątkowej konferencji o Aleksandrze Łukaszence wypowiadał się z wyjątkowym uznaniem i deklarował, że „w głębi duszy marzy o spotkaniu z Aleksandrem Grygorowiczem” . „Mogą go nazywać dyktatorem, jednak, robią to ci, którzy ukrzyżowali Związek Radziecki. A rozbić Białorusi – tej resztki Związku Radzieckiego nie udało się. Zazdroszczę Białorusinom, że mają taki kraj i takiego prezydenta.” – powiedział wtedy dziennikarzom.

Kaszpirowski nie chciał powiedzieć, czy spotka się z przedstawicielem białoruskich władz. Uzdrowiciel miał na Białorusi przeprowadzić 20 bezpłatnych i 5 płatnych seansów leczniczych.

W czasie spotkania rosyjski gość ujawnił nieznany fragment swojej biografii. Pierwszy rok szkoły podstawowej miał spędzić w miasteczku Żurowice na zachodniej Białorusi, gdzie mieszkała jego rodzina.

Biełapan/ Narodna Wola/NN.by/Biełapan

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze