Prowadzi program w Biełsacie – stracił miejsce w jury festiwalu


Maksym Żbankou został usunięty z jury mińskiego festiwalu filmowego „Listapad”. Krytyk filmowy i kulturoznawca uważa, że jest to związane z jego współpracą z Biełsatem. Żbankou od września prowadzi autorski program na Biełsacie pt. „Rozmowa Żbankowa”, w którym razem zaproszonym gościem wspólnie podsumowują wydarzenia dnia.

Oficjalne zaproszenie

Zaproszenie do udziału w obradach jury wysłał osobiście dyrektor festiwalu Ihar Sukmanau. Żbankou otrzymał również oficjalne potwierdzenie swojego udziału w pracach komisji oceniającej filmy. Jednak, wg jego relacji, potem zadzwoniła do niego koordynatorka ds. kontaktów międzynarodowych Maria Kudrawatych, by poinformować, że musi odwołać zaproszenie. Na pytanie, czy decyzja został podjęta przez kogoś „na górze”, koordynatorka miała odpowiedzieć, że właśnie tak się stało.

Czarne listy

„Wychodzi na to, że u nas działają czarne listy nie tylko muzyków” – komentuje sprawę niedoszły członek jury. Na Białorusi rozgłośnie radiowe i telewizyjne nie mogą bowiem prezentować muzyki granej przez zespoły białoruskie, które okazują niechęć reżimowi Łukaszenki. Są one wpisywane na niejawną listę i najprawdopodobniej rozsyłaną przez ministerstwo kultury.

Żbankou przypomina, że podobny problem miał, gdy w latach 90 pracował dla Fundacji Sorosa „Potem przez dwa lata również obowiązywał cichy zakaz współpracy ze mną. Nie opuszcza mnie uczucie absurdu, bo dlaczego oni boją się krytyka filmowego? A jednak znowu okazało się, że znalazłem się w gronie osób niepożądanych” – konstatuje publicysta.

W centrum prasowym festiwalu poinformowano, że udział Żbankowa jury konkursu nie został uzgodniony „z wyższym kierownictwem” – jednak nikt nie chciał podać szczegółów.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze