Córka ministra demaskuje sieci społecznościowe


Wolha Prljaskouska jest córką ministra komunikacji i doktorantką w Akademii Administracji Państwowej przy prezydencie. W sponsorowanym przez prezydencką administrację piśmie „Białoruska dumka” analizuje rolę internetu w rewolucjach.

Jej zdaniem, w sytuacji kryzysu ideologii i państwowych pojawia się zapotrzebowanie na „małe subkulturowe ideologie” . Podatni na nie mają być przede wszystkim młodzi ludzie, bo nie wyznają stabilnych wartości.

Prezydent zdaje sobie sprawę

Jej zdaniem najlepiej było to widać podczas kolorowych rewolucji w Egipcie, Jemenie i Libii, gdzie pozbawiona perspektyw młodzież tłumnie wyległa na ulice. Autorka docenia, że białoruski prezydent zauważył wyjątkową rolę młodzieży we współczesnym społeczeństwie. W tekście pojawiają się cytaty z wystąpień białoruskiego lidera o potrzebie inwestycji w młodych ludzi. Białoruski prezydent wie jak ważna jest stabilność – „Nie mniej ważne jest ustabilizowanie społeczeństwa, przekonanie ludzi o sprawiedliwości i trwałości ładu społecznego i wzbudzenie zaufania do politycznych liderów” – autorka cytuje słowa Łukaszenki wypowiedziane podczas orędzia do narodu.

Prljaskouska koncentruje się też na Białorusi. Przypomina o serii wystąpień w lecie ub.r. nazywanych „rewolucją przez sieci społecznościowe” – które jej zdaniem, zostały przeczepione na grunt białoruski z krajów arabskich. Doktorantka uważa, że uczestniczący w nich młodzi ludzie, narażeni byli na wpływ abstrakcyjnych idei i brakowało im wskazówek moralnych. „Oponenci władzy ukrywają swoje zamiary pod skradzionymi hasłami np. koncert pod nazwą „Młodzież to przyszłość” wykorzystują dla przeprowadzenia własnej inicjatywy „Ruch dla przyszłości”. Przy tym protest ten był nakierowany na dezintegrację białoruskiego narodu i faktycznie pozbawia moździerzy i społeczeństwo przyszłości. Autorka wzywa władze do zapobieżenia próbom konsolidacji różnych grup społecznych wokół negatywnego programu.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze