Kirgistan na forum ONZ chce od Białorusi wydania Bakijewa


Przewodniczący Kirgiskiego Parlamentu Asilbek Żeenbekow wezwał białoruskie władze do wydania poszukiwanych międzynarodowym listem gończym krewnych i współpracowników odsuniętego prezydenta Kurmanbeka Bakijewa, którzy ukrywają się na terytorium Białorusi.

Brat prezydenta spaceruje w Mińsku

W sierpniu jeden z białoruskich blogerów sfotografował w jednej z mińskich kawiarni mężczyznę rozpoznanego potem jako Żażymbek Bakijew – brata Kurmanbeka Bakijewa. Brat prezydenta jest poszukiwany przez kirgiskie władze międzynarodowym listem gończym Interpolu za współudział w morderstwie.

„Mamy nadzieję, że Białoruś, która jest naszym sojusznikiem w ramach ODKB i EurAzEs i wzięła na siebie odpowiedzialność w ramach konwencji mińskiej i kiszyniowskiej, okazuje szacunek obowiązkom wynikającym z prawa międzynarodowego i dokona ekstradycji krewnych i ludzi z otoczenia b. prezydenta Kurmanbeka Bakijewa, którzy ukrywają się na jej terytorium i nawet posiadają białoruskie paszporty” powiedział na forum ONZ Żeenbekow.

Zdaniem przewodniczącego parlamentu, b. prezydent i jego ludzie, którzy uciekli do innych krajów powinni ponieść karę zgodną z prawem Kirgistanu.

To nie prześladowania polityczne

„Strona kirgiska podkreśla, że nie są oni prześladowani politycznie. Te osoby są oskarżone o konkretne przestępstwa – to oni dali rozkaz do użycia broni palnej wobec obywateli, doprowadzili do śmierci niewygodnych dla nich ludzi i wyprowadzili z kraju ogromne środki finansowe.” – dodał.

7 kwietnia 2010 r. w Kirgistanie wybuchły zamieszki zakończone ucieczką prezydenta Kurmanbeka Bakijewa wraz z konkubiną i dziećmi na Białoruś. Odsunięty prezydent, według doniesień białoruskich mediów, miał otrzymać białoruskie obywatelstwo i kupić dom pod Mińskiem. Ostatnio na ulicach Mińska widziano brata prezydenta Żanżybeka Bakijewa, oskarżonego o udział w zabójstwie – poszukiwanego podobnie jak Kurmanbek Bakijew listem gończym Inerpolu. Fakt ten spowodował zawieszenie stosunków dyplomatycznych między krajami. W połowie lipca kazachskie władze również aresztowały w pobliży granicy z Kirgistanem Pajzułłę Rachmanowa – byłego wysokiego urzędnika Kirgistanu, który podczas aresztowania wylegitymował się białoruskim paszportem wydanym na inne nazwisko.

Białoruska prokuratura generalna zapowiedziała, że nie wyda Bakijewa, bo w kraju grożą mu represje polityczne.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze