Białoruś zaciąga nowe kredyty na spłacenie starych


Białoruskie władze planują wziąć nowe kredyty, by spłacić swoje zobowiązania wobec zagranicznych pożyczkodawców – poinformował o tym minister finansów Białorusi Andrej Charkawiec podczas posiedzenia komisji parlamentu ds. budżetu, finansów i podatków.

Trzeba znaleźć 3 mld dol.

Minister podkreślił, że w 2012 r. Białoruś wejdzie w okres „najwyższych wypłat na pokrycie zadłużenia zewnętrznego kraju”. Jego zdaniem w następnym roku Białoruś będzie musiała oddać wierzycielom 3,1 mld, czyli dwukrotnie więcej niż w 2012 r. W związku z tym rząd jest zmuszony do znalezienia środków dla refinansowania długu. „Będziemy działać w celu zdobycia dwóch transzy kredytu z antykryzysowego Funduszu EuroAzEs(Euroazjatycka Wspólnota Gospodarcza) w wysokości 0,9 mld dol. Po drugie, w tym roku rozpoczęliśmy starania emisji na międzynarodowych rynkach kapitałowych obligacji państwowych” – dodał Charkawiec.

Minister podkreślił, że 2013 r. według wskaźników ekonomicznych Białoruś znajduje się w „stabilnym położeniu ”. Dług zewnętrzny wynosi 21,1 proc. PKB a próg ostrożnościowy wynosi 25 proc. Jego zdaniem dług wewnętrzny wynosi 3 proc. i nie może przekroczyć poziomu 20 proc. Na spłatę pożyczek państwo przeznacza 7,8 proc. i nie może przekroczyć poziomu 10 proc. budżetu.

Przedsiębiorstwa państwowe pod młotek

Minister podczas swojego wystąpienia informował jedynie o długu zaciąganym przez organy państwowe, który zdaniem ekonomisty Leanida Zajki wynosi ok. 12 mld dol. Pozostają jeszcze kredyty zaciągane przez głownie należące do państwa organizacje komercyjne, które łącznie wynoszą ok. 33 mld dol. Ogółem białoruski dług zagraniczny wynosi więc ok. 60 proc PKB. Zajka przypomina, że w 2008 r. zewnętrzny dług państwowy wynosił jedynie 4,5 proc. PKB, a obecnie już ponad 20 proc. Jest to jego zdaniem znaczny wzrost. Zdaniem ekonomisty, Białoruś będzie głównie spłacać go poprzez sprzedaż najważniejszych przedsiębiorstw państwowych. Majątek państwa, jego zdaniem, gwarantuje wypłacalność państwa na następne 10 lat.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze