Aleś Bialiacki skończył 50 lat!


Znany obrońca praw człowieka, skazany na 4,5 roku więzienia, szef Centrum Praw Człowieka „Wiasna” obchodzi dziś swoje 50 urodziny w kolonii karnej numer 2 w Bobrujsku.

List z więzienia

Przyjaciółka Alesia, Tatiana Rawjaka; ”W ubiegłym tygodniu otrzymałam od niego list, zawierający filozoficzne przemyślenia o życiu i próbach, które mamy do pokonania”, – powiedziała.

Według niej, skazany niewiele pisze o sobie i warunkach życia. Wiemy, że w więzieniu pracuje przy pakowaniu ubrań. „Aleś napisał, że pakuje pagony dla uczniów z uczelni wojskowej. Na każdym z nich widnieje napis: „KU”, więc żartuje, że nasi kadeci mają „ku-ku”, – powiedziała Rawjaka.

Dla wszystkich znajomych Alesia Bialiackiego jego jubileusz to szczególne święto. „To radosna wydarzenie, które przyćmił fakt, że Aleś będzie świętować nie z rodziną, nie z przyjaciółmi, nie tak, jakby tego chciał. Oczywiście jest to problem, ale nawet w tym przypadku możemy się spotkać, zaprosić przyjaciół Alesia i razem celebrować jego urodziny. Mimo wszystko jest to dla nas święto i mamy nadzieję, że Aleś to czuje”, – powiedziała Tatiana Rawjaka.

„Jest jak rodzony brat”

Dziennikarz i obrońca praw człowieka Sjarżuk Sys zna Bialiackiego już 33 lata. „Jest on dla mnie jak rodzony brat, nie mam brata i nigdy nie miałem – tylko siostry. Jesteśmy ulepieni z jednej gliny. Aleś był świadkiem na obu moich ślubach, po drugim powiedział mi: Sys, trzeci raz już się nie żeń, bo więcej nie wytrzymam”. „Aleś to przyjaciel na całe życie” – mówi Sys.

Obrońca praw człowieka Uladzimir Łabkowicz nazywa Bialiackiego najlepszym człowiekiem, z którym przyszło mu pracować. „Bardzo się cieszę, że myślimy i działamy podobnie. Jest dla mnie bardzo ważne, żeby on, będąc za kratami był o nas spokojny i żeby wiedział, że dalej wykonujemy tak istotną dla niego pracę. Nie jest tylko szefem ”Wiasny”, ale przyjacielem każdego z nas. Jesteśmy pewni, że Aleś z godnością przechodzi te ciężkie próby i już bardzo szybko do nas wróci” – mówi działacz.

Dzisiaj rodzina Alesia Bialiackiego otrzyma z rąk ambasadora Stanów Zjednoczonych w Warszawie przyznaną mu nagrodę Human Rights Defenders za rok 2011. Również ambasadorzy UE przesłali wspólna kartkę z życzeniami do kolonii karnej w Bobrujsku, gdzie Bialiacki odsiaduje wyrok

Bialiacki otrzymał karę 4,5 roku więzienia po tym gdy władze Polski i Liwy przekazały Białorusi dane o jego kontach bankowych, na które wpływały pieniądze na działalność jego organizacji. Został oskarżony o ukrywanie dochodów, sąd nie zmiękczył swojego stanowiska, gdy rodzina zapłaciła sumę podatku jaką rzekomo miało stracić państwo.

Redakcja Biełsatu dołącza się do życzeń dla Alesia Bialiackiego i życzy mu, by następne urodziny spędził już w kręgu rodziny i przyjaciół.

Biełsat

WWW.beslat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze