Białoruska opozycja nie uznaje wyników wyborów parlamentarnych


Wspólne niedzielne oświadczenie pięciu białoruskich partii opozycyjnych głosi, że opozycja białoruska nie uzna wyników kończących się wyborów parlamentarnych ze względu na liczne ingerencje władz w proces wyborczy oraz brak przejrzystości procedury liczenia głosów. Oświadczenie podpisali przedstawiciele Białoruskiego Frontu Narodowego, partii „Sprawiedliwy świat”, Białoruskiej partii socjaldemokratycznej „Hramada”, ruchu „O wolność” oraz kampanii obywatelskiej „Mów prawdę”.

Masowe naciski

Przedstawiciele opozycji podkreślili również, że podczas przedterminowego głosowania, które na Białorusi trwa pięć dni, występowały liczne przypadki masowych nacisków na wyborców zależnych uczących się w państwowych uczelniach lub pracujący w państwowych firmach. Osoby te były zmuszane do przedterminowego głosowania całymi uczelniami i fabrykami pod groźbą nieprzedłużenia umowy o pracę lub relegowaniem z uczelni. Zaobserwowano też kilkadziesiąt wypadków cenzury — media państwowe odmówiły emisji już nagranych materiałów wyborczych kandydatów opozycyjnych. Kilka razy aresztowano uczestników pikiet przedwyborczych, które odbywały się w dozwolonych przez prawo miejscach.

Na dzień przed głosowaniem przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej Lidia Jermoszyna w jednym z wywiadów wyraziła pewność, że ponad 90 procent deputowanych do parlamentu zostanie wyłonionych już w pierwszej turze, chociaż okręgów, gdzie kandydowała zaledwie jedna osoba prawie nie było.

Michał Janczuk (TV Biełsat)
www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze