Część opozycji zbojkotowała bojkot


Białoruskiej opozycji po raz kolejny nie udało się zjednoczyć i przyjąć wspólnego stanowiska wobec zbliżających się wyborów parlamentarnych. Tylko część opozycjonistów zdecydowała się wycofać swoich kandydatów na tydzień przed głosowaniem, by wykorzystać możliwość zaprezentowania się w kampanii wyborczej i zarazem zaprotestowania przeciwko fałszerstwom wyborczym i obecności więźniów politycznych. Wybory parlamentarne na Białorusi odbędą się 23 września, w których Białorusini wybiorą 110 parlamentarzystów spośród 300 kandydatów.

Partie: „O Wolność”, kampania „Mów prawdę” i „Hramada” razem z Białoruskim Frontem Narodowym (BNF) zadeklarowały bojkot wyborów w przypadku niespełnienia postawionych warunków.

„Bojkotu nie będzie”

Inaczej postanowili kandydaci ruchu „Mów prawdę” na czele, którego stoi b. kandydat na prezydenta – białoruski poeta Uładzimir Niaklajeu. Na tydzień przed wyborami kandydaci wspierani przez „Mów prawdę” podczas przeprowadzonej na Skype konferencji postanowili nie wycofywać się z wyborów.

W naradzie brali udział również aktywiści, którzy nie są kandydatami. Wynik:19 głosów za i 4 przeciw. Władze kampanii „Mów prawdę!” nie wzięły udziału w głosowaniu, ale uznały jego wynik.

Kandydaci argumentowali, że jeżeli zadeklarowali swój udział, to powinni uczestniczyć w wyborach. Ważny był dla nich również fakt, że wycofując swoją kandydaturę pozbawiają wyborców alternatywy. Dla kandydata z Grodna uczestnictwo jest potrzebne, bo wyborcy dopiero w dniu wyborów zapoznają się z nazwiskami kandydatów.

A co na to kierownictwo?

Zdaniem wiceprzewodniczącego ruchu Andreja Dzmitriewa, Białorusi potrzebna jest zmiana sposobu prowadzenia polityki na taką, która będzie wydawać się ciekawa i potrzebna samym Białorusinom. „Będziemy mogli liczyć na zaufanie obywateli, gdy to od nich będzie zależała przyszłość Białorusi. Mówiliśmy prawdę o wyborach, nie mieli żadnych złudzeń. Powiedzieliśmy, że zostaniemy i będziemy kontynuować nasze działania”. – dodał.

Jeden z liderów opozycyjnego BNF Wiktar Iwaszkiewicz na łamach portalu WWW.charter97.org oskarżył ruch „Mów prawdę” o współpracę z reżimem i poddał pod wątpliwość opozycyjność ugrupowania.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze